Dawna wałbrzyska palmiarnia

Przepych i dostatek zawsze były bliskie każdemu z nas przynajmniej w kwestiach marzeń. Bogate kiedyś miasto Wałbrzych również miało swoje aspiracje, powstawały piękne i bogato zdobione kamieniczki oraz wille, w które obecnie są apartamenty do wynajęcia (oferty na meteorze), jednak w niektórych nie ubyło tego przybytku. Czy jest ktoś kto nie zna słynnego powiedzenia z polskiego popularnego serialu komediowego Ranczo o treści "A kto bogatemu zabroni"? Chyba każdy z nas zna to powiedzenie. Kiedyś było podobnie, tylko możni panowie robili to na szerszą skalę. Bo kto broni mieć w swoim pałacu rośliny egzotyczne?

Chęć wyróżniania się i posiadania pod ręką drogich i luksusowych rzeczy przeważnie w większości dotyczy panów, stąd też trudno się dziwić, że Henryk XV zbudował sobie przy pałacu palmiarnię. Miał on możliwość "trwonienia" jednego z największych majątków w ówczesnej Europie, dlatego też nie miał zbytnich oporów, ponieważ w tamtym czasie było go stać dosłownie na wszystko. Kto nie chciałby mieć egzotycznych roślin na wyciągnięcie ręki, zwłaszcza na początku XX wieku, kiedy same ich owoce były towarem prawie niemożliwym do zdobycia? A tutaj ktoś mógł sobie je zwyczajnie uprawiać. Palmiarnia miała wysokość piętnastu metrów, i była stworzona na wzór paryskich. To właśnie tutaj można spotkać jedyne w Polsce drzewa daktylowe, które mają ponad sto dwadzieścia lat. Mamy tutaj również banany i kawę. Peleton egzotycznych owoców i roślin zamykają drzewa mandarynkowe i cytrynowe. Egzotyczne i gęste rośliny sprawiają niezwykłe wrażenie. W pewnym momencie czujemy się jak w dzikiem równikowej puszczy. Palmiarnia jest dostępna dla turystów codziennie od rana do wieczora, ponadto w jej wnętrzu można wypić świeżo zmieloną kawę, która zebrano właśnie tutaj. Pochodzenia cytryny w tutejszej herbacie również chyba nie trzeba się domyślać. To pokazuje w jaki sposób żyły kiedyś królewskie lub książęce rodziny. Wszystko było na wyciągnięcie ręki. Ponad sto lat temu ludzie mieli więcej niż niektórzy dziś.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>