Pragnę Was poinformować moi mili, że wiosna granice Italii jednak zdecydowała się przekroczyć i już jest. Dotarła w końcu. A tak się ślimaczyła w tym roku, jak sójka za morze wybierała… Uff! Jest! Nawet pierwsze tegoroczne fiołki dzisiaj znaleźliśmy!…
Kobieta to słaba płeć i z tej racji traktuje się ją ulgowo. Ulgowo i z przymrużeniem oka. Bo kobieta ma swoje humory . Na przykład nie należy kobiety pytać o to ile ma lat, bo takie pytanie mogłoby zaboleć jej wrażliwą duszę. Kobiety nie pyta…
No nie powiem ju ż . Nigdy. ;) Do dnia dzisiejszego, jednego z ostatnich dni lutowych, kt ó ry to jednak dzie ń ju ż bardziej marcowy przypomina , bo w zjawiska atmosferyczne jest on wyj ą tkowo bogaty (s ł o ń ce, chmury, deszcz, przeja ś nienia,…
Jak nie miesiączka co miesiąc z większym lub mniejszym kąsaniem mrówek od środka (tak to odczuwam, obrazowo sprawę opisując), to ciąża – przystanek bez okresów, zakończony natomiast krwawicą w dosłownym i nie dosłownym tego słowa znaczeniu.…
Istnieją ludzie z maniakalno – upierdliwym zamiłowaniem do porządku, które w skrajnych przypadkach przejawia się wręcz w obsesję. Niech sobie istnieją. Byleby w odpowiedniej odległości bezpieczeństwa ode mnie. Bo ja do tej kategorii stanowczo…
„I żyli długo i szczęśliwie” – tak wygląda najbardziej popularne zakończenie bajek traktujących o miłości, która poprzez góry, doły, tysiąc zakrętów, przewroty z obrotem i jazdę bez trzymanki w końcu dotarła do upragnionego celu. Celem…
“Gdyby ciocia miała wąsy byłaby wujaszkiem” z konkretną logiką stwierdza polskie przysłowie. I ma rację. Bo kobieta z wąsem/brodą podobna jest do mężczyzny. Tak samo jak mężczyzna z wydepilowanymi brwiami na kształt i podobieństwo tych kobiecych,…
No dobrze, już na samym wstępie przyznaję – jeśli o mnie chodzi, to uważam, że prawdziwy mężczyzna, facet czyli, mówiąc po ludzku, powinien być fest. I tyle. To w zupełności wystarcza. Niby tak niewiele do pełni męskości potrzeba… Wystarczy…
Ucieszy ł am si ę z ostatniej wiadomo ś ci, ż e zapanowa ł trend na normalne modelki. Nie, nie na puszyste, na normalne, a nie o wodzie i o... nie, chleb odpada. O wodzie. Kropka. Nie jestem tylko pewna, czy oby na pewno ten trend si ę przyjmie, bo jak…
Nie, nie na zawsze, wystarczy na tydzień. Ale dlaczego ja chcę żeby mnie Madonna zaadoptowała? I w dodatku na tydzień? Bo nie wiem, czy wiecie, czytałyście, czy zasłyszałyście przypadkiem gdzieś, albo wam się o uszy obiło – bo to się tak zawsze…
O tym, dlaczego nie obchodzę Walentynek pisałam tutaj. W skrócie i w streszczeniu tematu, po prędce, chodzi mianowicie o to, że według mnie Walentynki są dla społeczeństwa świętem obchodzonym za sprawą zadziałania na społeczeństwo efektu owczego…
Motto: „...córeczko wolałabym żebyś była chłopcem...” Kayah Bardzo chciałam mieć córkę. A mam dwóch synów. I nie jestem już pewna czy naprawdę chcę jeszcze córkę... Dziewczynki nie mają łatwo. Już od początku ich pojawienia się na…
Jakby się jeszcze kto na mnie nie poznał, na osobowości mojej pokręconej po tych wypocinach blogowych, tutaj wszem i wobec umieszczanych, wciskanych jak kit i owijanych jak makaron na uszy, to wyjaśniam, że mam to do siebie, że znikam. Lludzie wolny…
Lubicie szoki? Bo ja bardzo. Szok szokuje, a co za tym idzie: potrz ą sa, wstrz ą sa, otwiera oczy, pobudza adrenalin ę i feromony wszelkiej ma ś ci, zrzuca klapki (z oczu), bulwersuje, dodaje pikanterii, zmienia ś wiatopogl ą d, a tak ż e, co w gruncie…
Oglądałam wczoraj „Pianistę” Polańskiego, to znaczy sam początek, bo więcej nie dałam rady. Telewizja włoska wyświetliła ten film z okazji dzisiejszego Międzynarodowego Dnia Pamięci Ofiar Holokaustu. Po scenie, w której matka zmuszona była…
Ach, zapomniałam napisać, że samochód dla chłopaków już jest. Mogą ruszać w świat. No i oczywiście nie taki jak ja chciałam, ale jak ONI chcieli. Byliśmy w Metro, takim polskim Macro czyli i akurat w alejce z zabawkami stał sobie maksymalnie…
Oto moje dzisiejsze zdobycze Ikeowskie – pies i kot. Kot biały, pies czarny. Może dobre, może złe, kto to wie… Dopełniają się idealnie. Dwa szczeniaki. Milusie, cacusie, miękkusie. Zakłada się je na ręce jak rękawiczki. Kciuk i wskazujący…
Maksiu ożył po lekarstwach nowych, uciszył kaszel – zmierza ku lepszemu chłopak (tfu, tfu – tak na wszelki wypadek). Pojechaliśmy więc popołudniu konsumpcję uprawiać sobotnią - po drzemce ogólnorodzinnej przerwanej dzwonkiem do drzwi naszego…
Zastanawia ł am si ę w ł a ś nie , nad zmianą kategorii bloga mego, do której zresztą sama go jakiś czas temu przypisałam, własnoręcznie, palca wskazującego jednym kliknięciem. A mianowicie korci mnie, żeby się z kategorii „Dzieci – Dla…

Rozmawia ł am dzisiaj przez telefon zwany kom ó rk ą z kole ż ank ą i ona opowiedzia ł a mi o innej kole ż ance naszej, ż e kole ż anka owa…
Ostatnie dni należały do tych co to na wysokich obrotach przebiegają, z dociśniętym gazem. Tak więc czasu na pisanie brakło. W międzyczasie czarna nitka została odnaleziona listem gończym, a przy okazji dokupiłam jej do pary kłębek niteczki czerwonej,…
Na początek odpowiedni cytat: “U prząśniczki siedzą jak anioł dzieweczki, przędą sobie przędą jedwabne niteczki. Kręć się kręć wrzeciono! Wić się tobie wić! Ta pamięta lepiej, której dłuższa nić.” Znacie, nucicie? To „Prząśniczka”…
Czasami mnie nachodzi. Tak jak dzisiaj. Odczuwam głęboką, wewnętrzną potrzebę zmiany, najlepiej natychmiastowej. Czasami potrzeba zmiany owocuje małym przemeblowaniem – ostatnie, jakieś 2 tygodnie temu, gdy zmieniłam ustawienie mebli w kuchni. A…
Oj, przekona ł am ja si ę dzisiaj o czym ś . A mianowicie upewni ł am swoj ą percepcj ę , ż e jednak syn m ó j m ł odszy, Massimilianem nazwany z premedytacj ą , uzale ż ni ł si ę od matki. Czyli ode mnie. By ć mo ż e uzale ż nienie od matki…
„ Czekaj, czekaj, Anno mi ł a, jeszcze si ę zd ąż ysz odchudzi ć , ale najpierw wypij fili ż ank ę gor ą cej czekolady” - w te oto s ł owa rzek ł ci do mnie w dzisiejsze po ł udnie m ó j G ł os Wewn ę trzny, a ja go pos ł ucha ł am. Wczoraj…