Na Anfield daleko od OK
Blow me, ****face. Go to hell. I’m sick of you - przepraszam wszystkich
czytelników Polsportu znających język angielski na tyle dobrze, żeby
zrozumieć ten stek wyzwisk. Nie jest od skierowany do żadnego z Was, nawet
jeśli jesteście kibicami Liverpoolu. Jest to treść mejla jaki wysłał
członek zarządu The Reds , a prywatnie syn jednego z dwóch właścicieli
LFC, Tom Hicks Jr . Adresatem był niejaki Stephen Horner , od dziś bohater
rzeszy fanów Liverpoolu opozycyjnych wobec amerykańskich właścicieli Toma
Hicksa i George Gilletta, których całkiem słusznie obwiniają o aktualny
kryzys i postawienie klubu nad przepaścią jaką będzie wypadnięcie z
Wielkiej Czwórki. Po ujawnieniu treści korespondencji Hicks Jr właśnie
zrezygnował ze swej dyrektorskiej funkcji, co jest pierwszą wygraną bitwą
opozycji skupionej w SOS (The Spirit of Shankly).Więcej..
Na Anfield daleko od OK