Narodziny gwiazdy: Sergio Canales
Sobotnie popołudnie. Sewilla. 18-letni Sergio Canales ogląda z hotelowego
łóżka mecz Arsenal - Everton na Televisión Española. Patrzy jak Steven
Pienaar wybiega na sam na sam z Manuelem Almunią i niewysokim strzałem
lobuje bramkarza Kanonierów, który niepotrzebnie przykucnął. ¡Gol!
¡Gol! ¡Gol! ¡Gol! To nie gol, to golazo! - wspaniały gol - krzyczy
komentator. - Zrobiłbym to lepiej - myśli sobie chłopak. Dwie godziny
później z kolegami wskakuje do autokaru, który wiezie ich 3 km na stadion
Sánchez Pizjuán. W szatni nakłada zielono-czarną koszulkę Racingu
Santander z numerem 27. Wybiegnie w pierwszym składzie dopiero trzeci raz w
życiu. Ten dzieciak nie ma wstydu! - napisze po meczu Marca. I nagle
zjawił się Canales! - doda El Mundo. Nagle? Real Madryt i Barcelona
starają się o niego od dawna. - Zrobię z niego drugiego Cristiano Ronaldo
- zapowiedział ponoć sir Alex Ferguson…Więcej..
Narodziny gwiazdy: Sergio Canales