Zapominalski Adebayor
Ja wszystko rozumiem. Atak terrorystyczny na autobus, którym się jechało
na mecz, to musiał być szok. Widok kolegów, padających bez przytomności
na podłogę, śmierć kolegów, musiały zostawić piętno. A tu jeszcze
toczy się wielka polityczna dysputa: zostać i grać czy wycofywać z
turnieju i wracać do Togo, do bliskich jak każą władze kraju. W takich
chwilach trudno, żeby człowiek przywiązywał wagę do tego co na siebie
wkłada, nawet jeśli idzie udzielić wywiadu Sky Sports… Aczkolwiek kiedy
Emanuel Adebayor pakował walizki na Puchar Narodów Afryki jeszcze w szoku
nie był. Skąd tam się zaplątały te stare koszulki?
Więcej..
Zapominalski Adebayor