Legendy futbolu: Edmundo (kto???)
Są gole, które legendą przerosły strzelców.
Większość kibiców kojarzy albioński mundial w 1966 i jego finałowe
rostrzygnięcie. Ale kto do cholery strzelił wtedy gola - widmo na wagę
tytułu mistrza świata?! To wie zdecydowanie mniej osób.
Takie przykłady można by mnożyć. Najczęściej przyczyna jest bardzo
prosta. Cudowne gole żyją w naszej pamięci dłużej niż wspomnienie ich
autorów, głownie dzięki im samym. Szczęście, mecz życia, chwilowy
przypływ geniuszu, a może wszystko w jednym?
Tak jak w przypadku Edmundo Alvesa de Souza Neto . Nie znam kibica futbolu,
który wymieniłby go wśród najlepszych napastników świata, czy nawet
jednego z najwybitniejszych w histrorii Canarinhos. Natomiast jego gola z
klubowego Mundialu FIFA w 2000 roku pamięta każdy. Oczywiście najbardziej
ówczesny obrońca Manchester United - Michael Silvestre.
Gdzie jest piłka Silvestre?
źródło: youtube.com
Piękne prawda?
Coś więcej "z" Edmundo? Nie bardzo. Owszem wiemy, że miał/ma
ksywę Zwierzak ( Animal ), że zagrał na MŚ w 1998 roku, że spowodował
wypadek , w którym zginęły trzy osoby oraz fakt, że lubił zmieniać
kluby częściej niż kobieta zmienia zdanie (grał w 13 drużynach!). Nie
pamiętamy, żeby w którymś z nich zrobił oszałamiającą karierę. A
jednak w historii kopanej zapisał sie na wieki.
<img
src="http://redbulls.theoffside.com/wp-content/uploads/2007/04/edmundo.j
pg" alt="" width="200" height="176" />
Fot. Wypić piwko z szympansem, spóźnić się na trening, pobić kolegę,
strzelić jedną z najpiękniejszych bramek w historii. Cały Edmundo...
Legendy futbolu: Edmundo (kto???)