Ile absurdu w absurdzie?
Jak awangarda francuska widziała miasto:
Nieznacznie przerabiając system drabin przeciwpożarowych i przerzucając
kładki tam, gdzie jest to konieczne – otworzyć dachy Paryża dla
spacerowiczów. […]
Wszystkie uliczne latarnie należy wyposażyć w przełączniki; użytkownicy
powinni mieć prawo do samodzielnego decydowania o oświetleniu. […]
Dworce pozostawić w obecnej postaci. Ich wzruszająca szpetota znacznie
wzbogaca atmosferę przejścia, która stanowi o uroku [...]
Ile absurdu w absurdzie?