Wdechy w Warsie
<img src="http://zrobtowwawie.blox.pl/resource/kinowars.jpg"
alt="" width="425" height="284" />
Kino Wars doskonale się sprawdziło. To miejsce niezaprzeczalnie ma klimat.
Było ciasno, ale z szatniami chyba daliśmy radę;)
<img src="http://zrobtowwawie.blox.pl/resource/kinowars3.jpg"
alt="" width="250" height="376" />
<img src="http://zrobtowwawie.blox.pl/resource/kinowars5.jpg"
alt="" width="250" height="396" />
Koncerty super się udały. Biff - pełna profeska, nawet Czesław Mozil
podrygiwał pod sceną, śpiewając razem z nimi. Jessie Evans - niesamowita
wariatka w obcisłym kostiumie i dwoma egzotycznymi perkusistami. Śpiewała,
grała na saksofonie, wiła się jak kobieta-guma, co chwila zeskakiwała ze
sceny robiąc szaloną rundkę między widzami. I życzyła powodzenia
wszystkim nominowanym do nagrody. No i nasza niespodzianka - White Lies.
Trochę się obawialiśmy, że tych koncetrów i przerw między nimi będzie
za dużo, ale jak tu nie skorzystać z takiej możliwości. Chłopcy zagrali
3 kawałki. I to jak zagrali! Naprawdę są świetni. To był ich pierwszy
występ w Warszawie i od razu tak gorące przyjęcie (dziś grają koncert w
Stodole).
<img src="http://zrobtowwawie.blox.pl/resource/kinowars1.jpg"
alt="" width="425" height="295" />
No a potem już wręczaliśmy nagrody. Były zaskoczenia, gorące aplauzy,
buczenia i okrzyki: 'słaba nominacja!' (takiego dyskredytowania
konkurencji akurat nie lubię, choć podoba mi się ta swobodna atmosfera
naszych nagród i to, że otwarci jesteśmy na wszelkie spontany i
niespodzianki). Słabe było też niestety to, że pani Ewa
Czeszejko-Sochacka wyszła na scenę razem z kuratorami z Muzeum Sztuki
Nowoczesnej po nominację dla Warszawy w budowie. Bo te nagrody jednak nie
są dla urzędników.
<img src="http://zrobtowwawie.blox.pl/resource/kinowars2.jpg"
alt="" width="425" height="282" />
Szczególnie widoczny podczas tej części wieczoru był Macio Moretti,
wielu Maciów Morettich. A konkretnie jego przyjaciół i fanów, którzy
stawili się na scenie w maskach z jego podobizną. 'Który z was to
prawdziwy Macio?' - zapytał Roman Pawłowski, wręczając nominację. W
odpowiedzi zobaczył las rąk. Gdy Maciek Nowak zawiesił głos przed
ogłoszeniem, kogo wybraliśmy w Człowiekiem Roku, z publiczności
usłyszał krzyk: Maciooooo Moretti!, a w górę posypało się confetti. -
Chcielibyśmy dać Maciowi, ale daliśmy Pawłowi Althamerowi - ogłosił
wreszcie. Maciek Nowak był prawdziwie zaskoczony nagrodą dla Warszawskich
Spotkań Teatralnych (nie było go podczas naszych obrad jury i udało nam
się utrzymać przed nim werdykt w tajemnicy aż do samego końca). Bardzo
się ucieszył i długo nas potem wyściskiwał. Borek, który przemawiał w
imieniu załogi zwycięskiego Powiększenia, też autentycznie się
wzruszył. A nam się to udzieliło, bo pokazało, że nasza publiczność
jeszcze nie tak całkiem jest zblazowana, cyniczna i na 'nie' do
Wdech.
<img src="http://zrobtowwawie.blox.pl/resource/kinowars4.jpg"
alt="" width="425" height="282" />
Rozglądając się po Warsie miałam ogromną przyjemność widzieć tylu
fajnych ludzi kultury, których lubimy i cenimy: Magdalenę Cielecką, Marię
Peszek, Romana Gutka, Maćka Jakubczyka, który dostał od przyjacół
Wdechę extra, Łukasza Gorczycę, Oskara Dawickiego, Agnieszkę Kurant,
kuratorów z Muzeum Sztuki Nowoczesnej, z Centrum Sztuki Współczesnej,
Zuzę Ziomecką z Norbullem, Pawła Szamburskiego, Krzyśka Gałkowskiego,
Grześka Lewandowskiego, ekipę Towarzystwa Inicjatyw Twórczych
'ę', Joannę Warszę i Rene Wawrzkiewicza, Agnieszkę Szydłowską
i Michała Nogasia z Trójki, fotografów: Martę Zasępę, Michała
Murawskiego i Kubę Dąbrowskiego, Katarzynę Sawko z InfoPragi i Łucję
Mikołajczuk z hostelu Oki Doki. Długo by wymieniać... To co? Widzimy się
za rok (może zmienimy nieco zasady plebiscytu publiczności, żeby nie
zawężać wam wyboru tylko do zaproponowanych przez nas nominacji)? Więcej
o Wdechach w Warsie czytajcie tu...
Foto: Alina Gajdamowicz i Filip Klimaszewski
Wdechy w Warsie