Wyjątki z literatury (ciąg dalszy)
Obiecałem wcześniej jeszcze jeden cytat z "Piątego etapu"
Sergiusza Piaseckiego i oto on.
"Kiedyś, mając lat 13, wyciągnąłem z wody na Berezynie topiącego
się Żydka. (...) Gdy Żydek oprzytomniał i ubrał się, to jakoś
niezdarnie dziękował nam... Odeszliśmy prawie zawstydzeni... Za duże
przysługi nie należy dziękować, bo szczęściem są dla tych, którzy je
oddają; to okupuje ich istnienie i podnosi wartość. "
To chyba nie wymaga komentarza. Pozostaje tylko życzyć wszystkim
czytelnikom mojego blogu (i sobie też) jak największej liczby okazji do
oddawania takich życiowych przysług.
Wyjątki z literatury (ciąg dalszy)