Kot Mufka, zupełnie jak narzeczona mojego kolegi...
.. ładna nie jest, ale mądra za to też nie.Co gorsza jest też
nieasertywną histeryczką, która zamiast dać małemu kotu w łeb i zająć
swoje ulubione miejsce na wiklinowym legowisku, najpierw wymiaucza łzawą
historię, a potem siada tyłem do pokoju z nosem w kaloryferze niczym
neurotyczny pomnik frustracji.Nie wytrzymałam, przełozyłam Paprocha pietro
niżej, a Mufkę przeniosłam z kartonu po bananach na posłanie. Podobno nie
powinnam się mieszać, ale nie mogę słuchac tych podrzędnie złożonych
miauków i czekać aż mi się kot zacznie kiwać.
Kot Mufka, zupełnie jak narzeczona mojego kolegi...