Kandydat PiS - bez zaskoczenia. Gala poparcia. Zima - w innych miastach
lepiej. Eks radomianin pokazał się światu.
Kandydat PiS - bez zaskoczenia
Zgodnie z moimi wcześniejszymi zapowiedziami Prawo i Sprawiedliwość
zaprezentowało dziś oficjalnie kandydata na prezydenta miasta. Został nim,
co nie jest żadnym zaskoczeniem, aktualny szef magistratu Andrzej
Kosztowniak. Dlaczego akurat teraz? Nieoficjalnie mówiło się, że może
to nastąpić dopiero po ewentualnej decyzji prokuratury w tzw. sprawie
Radomiaka. A ponieważ prokurator zarzutów prezydentowi nie zdecydował
się postawić, nic nie stało już na przeszkodzie, aby namaścić go jako
kandydata do fotela w tegorocznych wyborach. Prezentować sylwetki kandydata
na blogu też nie zmierzam, bowiem praktycznie z regularnością zbliżoną
do funkcjonowania szwajcarskiego zegarka staram się wytykać wszystkie jego
wpadki, pomyłki, nietrafione decyzje i działania zasługujące na krytykę.
Taka to już rola opozycjonisty, choć oczywiście przymierzam się z wolna
do podsumowania rozdziału pt. "Ja i prezydent", co pewnie znajdzie
odzwierciedlenie na Made in Radom, ale jeszcze nie teraz. Zgadzam się
natomiast z tym, co Andrzej Kosztowniak powiedział na dzisiejszej
konferencji prasowej - ma on nadzieję, że kampania będzie prowadzona
fair. Ja też bym sobie tego życzył, ale nadziei nie mam, bowiem jak
czytam popisy rozmaitych sympatyków PiS-u na forum "Gazety",
którzy przedstawicieli lewicy nazywają np. "czerwonymi
złodziejami" lub jeszcze bardziej subtelnie "czerwonymi
bandytami" to raczej złudzenia co do kampanii w duchu fair szybko
mnie opuszczają...
Demonstracja poparcia i jednomyślności
Nie uchodzę za fana PiS-u to fakt, ale jestem politologiem, a przy tym
moja pasja to spin doctoring i marketing polityczny i dlatego jednego nie
mogę Prawu i Sprawiedliwości odmówić -konferencja prasowa została
zorganizowana naprawdę w profesjonalny sposób. Na polityczne
"alibi" prezydenta pracowali swoją obecnością wszyscy
parlamentarzyści PiS-u plus szef partii Dariusz Wójcik i były europoseł
Zbigniew Kuźmiuk. I wszyscy oni, choć wiadomo, że tarć tam nie
brakuje, dmuchali w jedną wspólną tubę, stwarzając przy tym otoczkę,
że mają jednego znakomitego kandydata. Andrzej Kosztowniak wcale taki
wspaniały nie jest, co opozycja zamierza wkrótce udowodnić, ale do
opinii publicznej wyszedł z obozu PiS odpowiedni z politycznego punktu
widzenia dla tego ugrupowania przekaz. Ktoś może powiedzieć "a
cóż to takiego", ale bezstronni obserwatorzy sceny politycznej (a
proszę mi wierzyć - takich znam i bardzo sobie cenię ich zdanie)
skomentowali to wydarzenie jako "znacznie bardziej przekonujące"
- biorąc pod uwagę także całą otoczkę - w stosunku do podobnego
eventu zorganizowanego przez PO (zresztą wystarczy porównać przekazy
medialne). Przyznali oni, że rzeczywiście "platformersi" upojeni
chyba bardzo dobrymi wynikami osiąganymi w sondażach trochę pokpili
prezentację swego kandydata. Zgodnie przy tym oświadczyli, że skorzysta
na tym kandydat SLD Marek Wikiński, który najpierwszy został przedstawiony
jako kandydat - i to kandydat wybrany jednogłośnie - całego Sojuszu i
wszystkich jego sojuszników. Czas oczywiście zweryfikuje te spostrzeżenia,
ale przedstawione opinie są jednak dzisiaj dość powszechne.
Zima nie odpuszcza - inni dają radę
Właśnie obejrzałem prognozę pogody. Jeszcze długo ma być zimno, z
dużymi opadami śniegu. Miasto nadal w wielu miejscach zasypane, dziś np.
na terenie Radomskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zaczepili mnie mieszkańcy
z prośbą o interwencję. Radny Jan Pszczoła przebywał ostatnio w Słupsku
i stwierdził autorytatywnie, że kilka miast, które pod drodze odwiedził
znacznie lepiej poradziły sobie z odśnieżaniem, choć tam białego puchu
jest ponad metr...
Eks radomianin pokazał się światu
Co jakiś czas robi się głośno o jakimś byłym mieszkańcu Radomia,
który robi furorę w kraju lub nawet na świecie. Ostatnio w ślad za
lokalnymi mediami zwracałem uwagę na Anne Wydrę, producentkę i
współautorkę scenariusza do nominowanego do Oscara filmu dokumentalnego
"Królik po berlińsku, a już w miniony weekend cała Polska podczas
bokserskiej gali przed walką Tomasza Adamka z Jasonem Estradą zobaczyła w
TV Polsat zwycięstwo eks radomiana Przemysława Patryka Majewskiego nad
Włochem Anthonym Pietroantonio. Na gali w Newark radomianin zwyciężył po
raz dwunasty i ma teraz bilans 12 - 0, co stawia go na dobrej pozycji
wyjściowej do dalszej zawodowej kariery. Komentatorzy Polsatu kilka razy
podkreślali, że bokser pochodzi z Radomia, zresztą w sieci jest sporo
fragmentów jego walk oraz informacji o tym pięściarzu. Warto dodać, że
Przemysław wyjechał z Radomia w 2001 roku, obecnie poza tym, iż boksuje,
pracuje także ciężko na budowie w Stanach.
Ostra polemika
Ostra polemika wywiązała się w komentarzach do moich notek na temat
portalu RadomNews. Zdania nie zmienię, portal mi się podoba, choć
oczywiście daleko mu do doskonałości, a im więcej różnych
publikatorów w mieście tym lepiej. Mediom, choć sam do nich wróciłem,
potrzebna jest konkurencja, a odbiorcy mają więcej źródeł informacji.
Kandydat PiS - bez zaskoczenia. Gala poparcia. Zima - w innych miastach
lepiej. Eks radomianin pokazał się światu.