Dylemat pierwszego telefonu to naprawdę nie lada wyzwanie. Zwłaszcza, gdy dziecko nie prosi nas o nic innego, telefon stał się jego największym marzeniem. A jednak nie jest to dla nas, rodziców, łatwa decyzja. Co zatem zrobić, aby wilk był syty i owca cała? To trudne pytanie, zwłaszcza, że nadal nie ustalono konkretnego wieku, w którym powinno się wręczyć telefon dziecku.
Doskonale wiemy, że dla dzieci w wieku niemowlęcym aż do 5 roku życia w ogóle nie powinno się dawać go do rąk, ze względu na, przede wszystkim, szkodliwość jasności ekranu. Bardzo szybko możemy przyczynić się do wad wzroku naszych dzieci. Unikajmy więc tej metody jak ognia. Co jednak, gdy nasza pociecha idzie do zerówki, potem do szkoły i domaga się tej wątpliwej konieczności?
Sprawa komplikuje się w momencie, gdy dziecko domaga się telefonu w naprawdę wczesnym wieku. Sześcio-, siedmio-, ośmiolatek z całą pewnością nie potrzebuje telefonu do kontaktu ze światem, ponieważ najważniejszymi składowymi jego życia są rodzice, rodzeństwo i rówieśnicy, zazwyczaj ci zapoznani w szkole. Jednak krok po kroku należałoby takiemu maluchowi wyjaśnić swoje zdanie w tej kwestii, tym samym jednak akceptując jego uczucia i potrzebę posiadania telefonu. Nie możemy jednak pozwolić, by dziecko nami manipulowali i aby koniec końców postępować według życzeń dziecka, nawet jeśli są one absurdalne lub dla niego niebezpieczne. W takich przypadkach musimy rozmówić się z dzieckiem, jak z małym dorosłym – przedstawić argumenty, może spisać je na kartce, dla lepszego zobrazowania, ale spisać również kontrargumenty dziecka. Zróbcie burzę mózgów, nie bójcie się być kreatywnymi.
Nie wiadomo, czy jest to najlepszy wiek, ale jeśli dziecko w wieku 10 lat chciałoby mieć własny sprzęt telefoniczny, możesz zgodzić się na to, wyznaczając jednak pewne granice. Nie bój się mówić otwarcie dziecku, czego się boisz. Wszak wiele różnych niebezpieczeństw czyha na niego w odmętach Internetu. Dziecko mające świadomość zagrożeń, inaczej podejdzie do wszelkich wątpliwości, pojawiających się podczas korzystania, a także nie będzie bało się przyjść do ciebie w razie problemu. Nazywaj zatem swoje emocje, ale wysłuchuj też i tego, co dziecko ma do powiedzenia. Konflikty na tle zasad użytkowania telefonu rozwiązujcie dyskusją, przedstawianiem argumentów, najlepiej zapisywaniem ich na papierze, aby nie zginęły.
Obrazowo będzie łatwiej zestawić je między sobą i porównać. Pamiętaj, że dziecko to mały dorosły, więc nie nauczysz go dorosłości w inny sposób, niż gdy będziesz traktował jego rozterki, odczucia poważnie. Kiedy ustalicie wspólne zasady, które będą brały pod uwagę zarówno bezpieczeństwo, jak i limit czasowy korzystania ze smartfona, dziecko będzie miało do ciebie zaufanie i szanowało twoje decyzje. Stworzycie relację partnerską i wasza komunikacja wzmocni się, wejdzie na zupełnie inny poziom. Zakazy, krzyki, awantury wzmacniają w dziecku jedynie przekonanie, że świat dorosłych jest dla nich niesamowicie odległy i nie mogą szukać pomocy i zrozumienia u własnych rodziców.
Istotne jest także bezpieczeństwo dziecka. Dlatego przekażmy mu aby nie odbierać tajemniczych telefonów. A jeśli musi, to powinno wyszukać telefon na specjalnych wyszukiwarkach takich jak ktoto.info, odebrac.pl i innych. Może też wpisać numer w google.








